Reklama

Spis treści:

Reklama
  1. W poszukiwaniu najstarszych dowcipów na świecie
  2. Po co nam żarty?

Żarty są jedną z ludzkich cech. Bez nich życie byłoby nie do zniesienia. Okazuje się, że towarzyszą ludziom od tysięcy lat. Naukowcy mają na to silnie dowody.

W poszukiwaniu najstarszych dowcipów na świecie

Ekspert z Wydziału Nauk Humanistycznych, Języków i Nauk Społecznych Uniwersytetu Wolverhampton, dr Paul McDonald postanowił znaleźć najstarszy dowcip na świecie.

Wraz z zespołem spędził dwa miesiące przeszukując źródła sprzed setek i tysięcy lat, aby opracować pierwszy tego rodzaju raport na temat najstarszych zarejestrowanych dowcipów na świecie. Powstał w 2008 roku na zlecenie kanału Dave.

Oto trzy najstarsze dowcipy świata:

  1. Najstarszym dowcipem na świecie jest starożytne sumeryjskie przysłowie z 1900 r. p.n.e. W wolnym tłumaczeniu brzmi ono następująco: „Coś, co nigdy nie miało miejsca od niepamiętnych czasów; młoda kobieta nie puściła bąka na kolanach męża”. Jak należy to rozumieć? W raporcie z badań naukowcy stwierdzili, że ten żart może być starożytnym odpowiednikiem dobrze znanego żartu (chociaż mało wyszukanego i seksistowskiego) aktora Johna Barrymore'a: „Miłość to rozkoszny okres między spotkaniem pięknej dziewczyny a odkryciem, że wygląda jak kaszalot”.
  2. Żartowano też w starożytnym Egipcie. Tak brzmi dowcip znad Nilu z 1600 roku p.n.e.: „Jak zabawiać znudzonego faraona? Należy popłynąć łodzią pełną młodych kobiet ubranych jedynie w sieci rybackie w dół Nilu i zachęcić faraona do złowienia ryby.” Ten dowcip dotyczyć miał króla Snofru, czyli ojca słynnego faraona Cheopsa, który wzniósł największą egipską piramidę.
  3. Trzeci najstarszy dowcip pochodzi ponownie z Mezopotamii (1200 lat p.n.e.); jest bardziej złożony niż poprzednie i ma formę zagadki. Brzmi następująco: „Trzech woźniców z Adabu było spragnionych: jeden miał wołu, drugi krowę, a trzeci ładunek na wozie. Właściciel wołu odmówił pójścia po wodę, gdyż obawiał się, że jego wół zostanie zjedzony przez lwa; właściciel krowy odmówił, ponieważ myślał, że jego krowa może zgubić się na pustyni; właściciel wozu odmówił, gdyż obawiał się, że jego ładunek zostanie skradziony. Dlatego po wodę poszli wszyscy. Pod ich nieobecność wół spółkował z krową, która urodziła cielę, które zjadło ładunek wozu. Pytanie: kto jest właścicielem cielaka?”.

Po co nam żarty?

Dr Paul McDonald po przeanalizowaniu blisko 300 żartów z różnych epok stwierdził, że dowcipy różniły się na przestrzeni lat, a niektóre z nich przyjmowały format pytań i odpowiedzi, podczas gdy inne były dowcipnymi przysłowiami lub zagadkami. – Jednak to, co je łączy, to gotowość do radzenia sobie z tabu i pewien stopień buntu – podkreślił naukowiec.

Wygląda na to, że nic nowego pod słońcem – również w okresie nowożytnym pewnym wentylem w społeczeństwach stały się występy kabaretowe, których żarty dotyczą polityki i władzy.

Reklama

Źródło: University of Wolverhampton

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie.
Reklama
Reklama
Reklama