Astro-rolnictwo ma się dobrze. W „marsjańskiej” glebie wyrosła koniczyna
Pierwsza koniczyna na Marsie dowiodła, że bakterie azotowe wspomagające wzrost roślin motylkowych, wytrzymują marsjańskie warunki. Czy spełnia się scenariusz znany z filmu „Marsjanin", a astronauci będą mogli jeść soję i fasolę?

- Michał Rolecki
W tym artykule:
- Koniczyna na Marsie, czyli astro-rolnictwo
- Terraformacja z bobem i fasolą
- Marsjańską glebę trzeba będzie oczyszczać. Ale wytworzy to życiodajny tlen
Powierzchnię Marsa pokrywa głównie bazaltowy regolit. Pod tą nazwą kryją się wszelkie skały, które zostały pokruszone przez zewnętrzne czynniki: wiatr, wodę i słońce. Dla przyszłych wypraw załogowych na Marsa to nie lada problem. W skalnym gruzie niewiele wyrośnie, a zapasów na kilka miesięcy zabierać z Ziemi po prostu się nie opłaca.
A jednak jest postęp. Badaczom z Colorado State University udało się w takich warunkach wyhodować koniczynę, o czym donoszą w internetowym periodyku „PLoS One”. Koniczyna na Marsie pojawiła się dzięki pomocy bakterii.
Czego astronauci mogą nauczyć się od gryzoni zapadających w sen zimowy?
Jak się okazuje, sen zimowy zwierząt może być inspiracją dla usprawnienia kosmicznych podróży. Czy astronauci w przyszłości będą poddawani hibernacji?Koniczyna na Marsie, czyli astro-rolnictwo
Na Ziemi bakterie często zasiedlają korzenie roślinne. Tworzą w nich brodawki, w których wiążą cenny azot z atmosfery i przekazują go roślinom w zamian za inne składniki odżywcze. Ta symbioza jest szczególnie wydajna w przypadku roślin motylkowych (bobowatych), do których należy m.in. koniczyna. Na naszej planecie uprawia się je w ramach płodozmianu, by użyźniły glebę cennym azotem.
W kilku poprzednich eksperymentach badaczom udało się wyhodować koniczynę w glebie przypominającej marsjańską. Jednak, jak można się spodziewać po uprawie w piasku i żwirze, nie był to wzrost zbyt bujny. Prawdopodobnie przyczyną był brak symbiotycznych bakterii.
Powstało pytanie, czy zadziałają tak samo w glebie marsjańskiej?
Badacze postanowili sprawdzić, czy w takich warunkach także poprawią wzrost roślin. Koniczynę wysiali w sterylnym regolicie i zaszczepili bakteriami Sinorhizobium meliloti, które na Ziemi naturalnie zasiedlają jej korzenie podczas wzrostu. Okazało się, że taki sposób działa. Rośliny wyrosły aż 75 proc. większe niż bez wprowadzania do nich bakterii.
Całkowita ilość biomasy w uprawie wzrosła zaś prawie 30-krotnie (z 0,01 grama do 0,29 gramów).
Terraformacja z bobem i fasolą
Jak można było przypuszczać, rośliny niezaszczepione bakteriami pozostawiały w glebie cenne związki azotowe. Zaszczepione zaś nie pozostawiały ich wcale, bo najwyraźniej zużywały je wszystkie.
– Badanie dowodzi, że bakterie Sinorhizobium meliloti tworzą brodawki także w marsjańskim regolicie. Znacząco wspomaga to wzrost roślin koniczyny w warunkach szklarniowych. Nasza praca zwiększa wiedzę na temat interakcji między roślinami i mikroorganizmami. Pomoże też w wysiłkach przy terraformacji regolitu na Marsie – piszą badacze w pracy.
Nie wiadomo, czy w marsjańskiej glebie wyrosną też inne rośliny motylkowe – zapewne to także zostanie zbadane w niedalekiej przyszłości. Być może przyszli astronauci będą mogli posilać się na Marsie soją, fasolą i bobem.
Pierwszy w historii marsjański… ketchup
Heinz wraz z Aldrin Space Institute stworzyli pierwszy w historii ketchup, który wyprodukowany został w warunkach marsjańskich. 14 astrobiologów pracowało nad projektem przez wiele miesięcy.
Marsjańską glebę trzeba będzie oczyszczać. Ale wytworzy to życiodajny tlen
Jest jeden szkopuł. Marsjański regolit nie sprzyja życiu. Faktem jest, że zawiera on od 0,5 do 1 proc. nadchloranów (soli kwasu nadchlorowego), które obniżają temperaturę topnienia lodu, dzięki czemu w słoneczne dni woda może występować na Marsie w ciekłej formie. Niestety, tak wysokie stężenie jest też toksyczne dla organizmów żywych. Wyjątkiem jest kilkadziesiąt gatunków bakterii, które czerpią energię z ich rozkładu.
W czerwcu tego roku badacze donieśli, że opracowali katalizator (związek molibdenu i bipirydyny), który rozkłada nadchlorany w temperaturze pokojowej. Jeśli kiedyś na Marsie wylądują ludzie, odkrycie to przyda się także z innego powodu. Nadchlorany zawierają cztery atomy tlenu, a w procesie ich rozkładu uwalniają się dwie jego dwuatomowe cząsteczki.
Oprócz oczyszczenia gleby pod ewentualne uprawy, katalizator będzie też mógł służyć do produkcji życiodajnego tlenu.
Źródło: PLoS
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Pokazywanie elementu 1 z 1
Niezwykła rola dzieci w tworzeniu sztuki naskalnej. Kontaktowały się z duchami
Nawet kilkuletnie dzieci współtworzyły słynne pradziejowe malowidła naskalne. Te przedstawienia powstawały kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Archeolodzy mają odpowiedź, dlaczego uczestniczyły w tym maluchy.
Zobacz także
Polecane
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 20
Madera: raj dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku
Współpraca reklamowa
Kierunek: Włochy, Południowy Tyrol. Ależ to będzie przygoda!
Współpraca reklamowa
Komfort i styl? Te ubrania to idealny wybór na ferie zimowe
Współpraca reklamowa
Nowoczesna technologia, która pomaga znaleźć czas na to, co ważne
Współpraca reklamowa
Wielorazowa butelka na wodę, jaką najlepiej wybrać?
Współpraca reklamowa
Z dala od rutyny i obowiązków. Niezapomniany zimowy wypoczynek w dolinie Gastein
Współpraca reklamowa
Polacy planują w 2025 roku więcej podróży
Współpraca reklamowa
Podróż w stylu premium – EVA Air zaprasza na pokład Royal Laurel Class
Współpraca reklamowa
Chcesz czerpać więcej z egzotycznej podróży? To łatwiejsze, niż może się wydawać
Współpraca reklamowa
Portrety pełne emocji. Ty też możesz takie mieć!
Współpraca reklamowa