Ziemia jest bezpieczna, ale Księżyc może nie mieć tyle szczęścia. Teleskop Webba widzi zagrożenie
Planetoida 2024 YR4 kilka tygodni temu wzbudziła sensację – w 2032 mogła uderzyć w Ziemię. Teleskop Jamesa Webba właśnie potwierdził że tak się nie stanie. Ale wciąż jest możliwość, że uderzy w Księżyc.

Spis treści
Pod koniec lutego świat zelektryzowała informacja o zbliżającej się planetoidzie, na kursie kolizyjnym z Ziemią. Choć prawdopodobieństwo uderzenia było szacowane dość nisko, i tak było jednym z największych w historii. Zderzenie z ciałem tej wielkości oznaczałoby katastrofę odczuwalną prawdopodobnie na całym świecie. Do badania planetoidy, oznaczonej symbolem 2024 YR4, teraz zaangażowano Teleskop Jamesa Webba. Jego obserwacje przyniosły dobre wieści.
Jak odkryto 2024 YR4?
Planetoidy (lub asteroidy) to niewielkie skalne lub lodowe ciała niebieskie obiegające Słońce, niebędące planetami ani ich księżycami. Nasz Układ Słoneczny jest ich pełen, szczególnie w tzw. Pasie Planetoid zlokalizowanym między orbitami Marsa i Jowisza. Nasza bohaterka – 2024 YR4 – została odkryta w grudniu zeszłego roku przez NASA. Amerykańska agencja kosmiczna prowadzi tzw. Projekt ATLAS, czyli system wczesnego ostrzegania przed ewentualnym uderzeniem planetoid w Ziemię. 2024 YR4 została odkryta przez astronoma Davida Rankina, na podstawie danych z teleskopu w Rio Hurtado w Chile.
Planetoida ma około 60 m. średnicy. Według obliczeń astronomów przeleci blisko Ziemi dokładnie 22 grudnia 2032 roku. Początkowo szanse jej zderzenia z Ziemią szacowano (jak na tego typu przypadki) bardzo wysoko, bo aż na 1,2 do 3,1%. Gdyby do tego doszło, a planetoida nie rozpadłaby się w atmosferze Ziemi, konsekwencje uderzenia byłyby porównywalne z tzw. katastrofą tunguską, czyli uderzeniem meteorytu z 1908 r.
Do zderzenia z Ziemią nie dojdzie
W tej chwili 2024 YR4 znajduje się bardzo daleko – około 43 mln kilometrów od Ziemi. To zbyt daleko, aby być pewnym wyników obserwacji z Ziemi. Aby przyjrzeć się planetoidzie bliżej, skierowano na nią oko najpotężniejszego astronomicznego urządzenia, jakim dysponujemy: kosmicznego teleskopu Jamesa Webba (JWST). Ze względu na potencjalne zagrożenie, międzynarodowy zespół astronomów uzyskał nadzwyczajne pozwolenie na wykorzystanie teleskopu. Naukowcom przydzielono tzw. emergency time. Planowane są dwie obserwacje, ukończono pierwszą z nich. Miała miejsce 26 marca.
JWST rozpoczął obserwacje, rejestrując obraz w podczerwieni, co pozwoliło na bardziej precyzyjne oszacowanie rozmiaru, składu i orbity planetoidy. Obserwowano obracającą się co 20 minut planetoidę przez pięć godzin. Wyniki tych badań wykazały, że może ona być większa i bardziej skalista niż pierwotnie zakładano. Ale – co najważniejsze – potwierdzono, że nie stanowi ona zagrożenia dla Ziemi w 2032 roku. Prawdopodobieństwo zderzenia z Ziemią na szczęście spadło do zera. Druga obserwacja 2024 YR4 zostanie przeprowadzone za pomocą JWST w maju tego roku. Ma pomóc przede wszystkim doprecyzować właściwości orbity 2024 YR4 oraz jej temperaturę.
Jak wyglądałoby zderzenie z Księżycem?
Pozostało jednak jedno „ale”. Na razie nie udało się wykluczyć zderzenia z naszym Księżycem. Jeden ze współautorów raportu z obserwacji za pomocą JWST, Andrew Rivkin, mówi, że prawdopodobieństwo uderzenia 2024 YR4 w Księżyc wynosi 2%. Choć brzmi to groźnie, nasz jedyny satelita jest cały czas bombardowany mniejszymi i większymi meteorami. Nie posiada atmosfery, zatem uderzające w niego skały nie mają szans się przedtem rozpaść i spalić. Upadek planetoidy 2024 YR4 na Księżyc byłby dla nas niegroźny. Ale dla naukowców mogłaby to być prawdziwa gratka. Dotychczas nie było okazji bezpośredniej obserwacji zderzenia tak dużego ciała niebieskiego z Księżycem. Czy tak się stanie? Być może dowiemy się już w maju.
Źródło: Live Science
Nasza autorka
Magdalena Rudzka
Dziennikarka „National Geographic Traveler" i „Kaleidoscope". Przez wiele lat również fotoedytorka w agencjach fotograficznych i magazynach. W National-Geographic.pl pisze przede wszystkim o przyrodzie. Lubi podróże po nieoczywistych miejscach, mięso i wino.
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Pokazywanie elementu 1 z 1
Zobacz także
Polecane
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 20
Madera: raj dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku
Współpraca reklamowa
Kierunek: Włochy, Południowy Tyrol. Ależ to będzie przygoda!
Współpraca reklamowa
Komfort i styl? Te ubrania to idealny wybór na ferie zimowe
Współpraca reklamowa
Nowoczesna technologia, która pomaga znaleźć czas na to, co ważne
Współpraca reklamowa
Wielorazowa butelka na wodę, jaką najlepiej wybrać?
Współpraca reklamowa
Z dala od rutyny i obowiązków. Niezapomniany zimowy wypoczynek w dolinie Gastein
Współpraca reklamowa
Polacy planują w 2025 roku więcej podróży
Współpraca reklamowa
Podróż w stylu premium – EVA Air zaprasza na pokład Royal Laurel Class
Współpraca reklamowa
Chcesz czerpać więcej z egzotycznej podróży? To łatwiejsze, niż może się wydawać
Współpraca reklamowa
Portrety pełne emocji. Ty też możesz takie mieć!
Współpraca reklamowa