Z życia naczelnej. Nauka języków Podróż życia - Mongolia Poznaj to miejsce Podróżuj z głową. Ubezpieczenie w podróży Ludzie w drodze. Borys Malkin Temat numeru. W pogoni za słońcem – Jordania, Tunezja I Syria W 48 godzin. Petersburg Dookoła świata. Jukatan Dookoła Polski. \tMałopolski szlak architektury drewnianej Pomysł na przewodnik Grand Prix Formuły 1 Adventure. Ekspedycja Stulecia Romualda Koperskiego Na tropie - goryle Warto spróbować. Bieganie Raport Specjalny. Audrey Mestre 8 Naj...wyższych budynków na świecie Felieton Wojciecha Cejrowskiego
"}}]],"promo":null,"userRatings":{"total":0,"isHalfStar":false,"commentCount":0},"isSaveable":false,"sponsor":null,"relatedItems":null,"plantOverview":null,"openWebSettings":null,"breadcrumbs":[{"label":"Strona główna","url":"https://www.national-geographic.pl:443"},{"label":"Magazyn","url":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/"},{"label":"1/2009"}],"seoMetadata":{"title":"1/2009","description":"Ułan Bator wita mnie przyjemnym, rześkim powietrzem z pobliskich gór. Pierwsze zetknięcie z mongolskimi taksówkarzami to test na umiejętność targowania się bez znajomości języka. Tu lingua franca staje się rosyjski. Taksówki na szczęście są tanie. Koszt przejazdu w obrębie miasta zazwyczaj nie przekracza 3–4 dolarów. Ląduję z towarzyszami w guesthousie blisko centrum, w podłej dzielnicy otoczonej jurtowymi slumsami Po śniadaniu i krótkim odpoczynku, nie tracąc czasu, biegnę do pobliskiego Gandanu, największego w Mongolii buddyjskiego kompleksu klasztornego z początków XIX w., aby wysłuchać choć końcówki porannych modlitw. Przy wejściu ciągną się sklepiki z buddyjskimi dewocjonaliami i pamiątkami. Przez chwilę przeglądam modlitewniki w języku tybetańskim, po czym wkraczam między mnichów, w świat ich modlitwy i medytacji. Kiedyś Gandan był mongolskim centrum nauczania buddyzmu, lecz w latach 30. XX w. podzielił los innych świątyń tego wyznania. Komunistyczny rząd zakazał praktyk religijnych, bezwzględnie rozprawiając się z mnichami. Niemal wszyscy zostali albo zamordowani, albo zamknięci w więzieniach, albo wywiezieni na Sybir. Nielicznych, których ominęły represje, rozproszono po Mongolii. Choć z czasem w klasztorze przywrócono odprawianie nabożeństw, buddyzm (i działalność Gandanu) odrodził się dopiero po 1990 r. wraz z upadkiem komunizmu. Teraz atmosfera skupienia miesza się tu ze śmiechem chłopców z klasztornej szkoły. Porannemu czytaniu świętych ksiąg towarzyszy bicie w gongi i dźwięki trąb. Mnisi rytmicznie recytują kolejne wersety i popijają herbatę. Dym kadzideł i rytm głosów nadają temu miejscu atmosferę zjawiskową. Nowoczesność wkracza jednak do świątyni przez małe szczeliny codzienności: obserwuję, jak nagle młody mnich w trakcie modlitwy wyciąga telefon komórkowy i szybko coś przezeń ustala.","metaTitle":"1/2009","metaDescription":"Ułan Bator wita mnie przyjemnym, rześkim powietrzem z pobliskich gór. Pierwsze zetknięcie z mongolskimi taksówkarzami to test na umiejętność targowania się bez znajomości języka. Tu lingua franca staje się rosyjski. Taksówki na szczęście są tanie. Koszt przejazdu w obrębie miasta zazwyczaj nie przekracza 3–4 dolarów. Ląduję z towarzyszami w guesthousie blisko centrum, w podłej dzielnicy otoczonej jurtowymi slumsami Po śniadaniu i krótkim odpoczynku, nie tracąc czasu, biegnę do pobliskiego Gandanu, największego w Mongolii buddyjskiego kompleksu klasztornego z początków XIX w., aby wysłuchać choć końcówki porannych modlitw. Przy wejściu ciągną się sklepiki z buddyjskimi dewocjonaliami i pamiątkami. Przez chwilę przeglądam modlitewniki w języku tybetańskim, po czym wkraczam między mnichów, w świat ich modlitwy i medytacji. Kiedyś Gandan był mongolskim centrum nauczania buddyzmu, lecz w latach 30. XX w. podzielił los innych świątyń tego wyznania. Komunistyczny rząd zakazał praktyk religijnych, bezwzględnie rozprawiając się z mnichami. Niemal wszyscy zostali albo zamordowani, albo zamknięci w więzieniach, albo wywiezieni na Sybir. Nielicznych, których ominęły represje, rozproszono po Mongolii. Choć z czasem w klasztorze przywrócono odprawianie nabożeństw, buddyzm (i działalność Gandanu) odrodził się dopiero po 1990 r. wraz z upadkiem komunizmu. Teraz atmosfera skupienia miesza się tu ze śmiechem chłopców z klasztornej szkoły. Porannemu czytaniu świętych ksiąg towarzyszy bicie w gongi i dźwięki trąb. Mnisi rytmicznie recytują kolejne wersety i popijają herbatę. Dym kadzideł i rytm głosów nadają temu miejscu atmosferę zjawiskową. Nowoczesność wkracza jednak do świątyni przez małe szczeliny codzienności: obserwuję, jak nagle młody mnich w trakcie modlitwy wyciąga telefon komórkowy i szybko coś przezeń ustala.","image":{"aspectRatio":0.6661290322580645,"height":1571,"width":1214,"alt":"T200901","title":"T200901","url":"https://images.immediate.co.uk/production/volatile/sites/63/2024/08/d4250ee58ad97c542bc88015a812b90e77ac986f-3cc84cd.jpeg","sourceName":null},"type":"article","robots":"","canonicalUrl":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/traveler-2009-1-2009-1/"},"speedCurveLux":{"label":"article","data":{"layout-variant":"headline"}},"pageUrl":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/traveler-2009-1-2009-1/","canonicalUrl":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/traveler-2009-1-2009-1/","permutiveModel":{"category":["magazyn","traveler-magazyn"],"subcategory":["article"],"channel":"magazyn","title":"1/2009","article":{"id":"156652","description":"Ułan Bator wita mnie przyjemnym, rześkim powietrzem z pobliskich gór. Pierwsze zetknięcie z mongolskimi taksówkarzami to test na umiejętność targowania się bez znajomości języka. Tu lingua franca staje się rosyjski. Taksówki na szczęście są tanie. Koszt przejazdu w obrębie miasta zazwyczaj nie przekracza 3–4 dolarów. Ląduję z towarzyszami w guesthousie blisko centrum, w podłej dzielnicy otoczonej jurtowymi slumsami Po śniadaniu i krótkim odpoczynku, nie tracąc czasu, biegnę do pobliskiego Gandanu, największego w Mongolii buddyjskiego kompleksu klasztornego z początków XIX w., aby wysłuchać choć końcówki porannych modlitw. Przy wejściu ciągną się sklepiki z buddyjskimi dewocjonaliami i pamiątkami. Przez chwilę przeglądam modlitewniki w języku tybetańskim, po czym wkraczam między mnichów, w świat ich modlitwy i medytacji. Kiedyś Gandan był mongolskim centrum nauczania buddyzmu, lecz w latach 30. XX w. podzielił los innych świątyń tego wyznania. Komunistyczny rząd zakazał praktyk religijnych, bezwzględnie rozprawiając się z mnichami. Niemal wszyscy zostali albo zamordowani, albo zamknięci w więzieniach, albo wywiezieni na Sybir. Nielicznych, których ominęły represje, rozproszono po Mongolii. Choć z czasem w klasztorze przywrócono odprawianie nabożeństw, buddyzm (i działalność Gandanu) odrodził się dopiero po 1990 r. wraz z upadkiem komunizmu. Teraz atmosfera skupienia miesza się tu ze śmiechem chłopców z klasztornej szkoły. Porannemu czytaniu świętych ksiąg towarzyszy bicie w gongi i dźwięki trąb. Mnisi rytmicznie recytują kolejne wersety i popijają herbatę. Dym kadzideł i rytm głosów nadają temu miejscu atmosferę zjawiskową. Nowoczesność wkracza jednak do świątyni przez małe szczeliny codzienności: obserwuję, jak nagle młody mnich w trakcie modlitwy wyciąga telefon komórkowy i szybko coś przezeń ustala.","type":"article","author":"redakcja","tags":["autostop","podróże","Travel"]}},"socialShare":{"platforms":["facebook","twitter","email"],"emailSubject":"","emailBody":"","twitterHandle":"","fbAuthorizeCode":"","title":"1%2F2009","tweet":"1%2F2009","disabled":false,"imageUrl":"https://images.immediate.co.uk/production/volatile/sites/63/2024/08/d4250ee58ad97c542bc88015a812b90e77ac986f-3cc84cd.jpeg","url":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/traveler-2009-1-2009-1/"},"schema":{"description":"Ułan Bator wita mnie przyjemnym, rześkim powietrzem z pobliskich gór. Pierwsze zetknięcie z mongolskimi taksówkarzami to test na umiejętność targowania się bez znajomości języka. Tu lingua franca staje się rosyjski. Taksówki na szczęście są tanie. Koszt przejazdu w obrębie miasta zazwyczaj nie przekracza 3–4 dolarów. Ląduję z towarzyszami w guesthousie blisko centrum, w podłej dzielnicy otoczonej jurtowymi slumsami Po śniadaniu i krótkim odpoczynku, nie tracąc czasu, biegnę do pobliskiego Gandanu, największego w Mongolii buddyjskiego kompleksu klasztornego z początków XIX w., aby wysłuchać choć końcówki porannych modlitw. Przy wejściu ciągną się sklepiki z buddyjskimi dewocjonaliami i pamiątkami. Przez chwilę przeglądam modlitewniki w języku tybetańskim, po czym wkraczam między mnichów, w świat ich modlitwy i medytacji. Kiedyś Gandan był mongolskim centrum nauczania buddyzmu, lecz w latach 30. XX w. podzielił los innych świątyń tego wyznania. Komunistyczny rząd zakazał praktyk religijnych, bezwzględnie rozprawiając się z mnichami. Niemal wszyscy zostali albo zamordowani, albo zamknięci w więzieniach, albo wywiezieni na Sybir. Nielicznych, których ominęły represje, rozproszono po Mongolii. Choć z czasem w klasztorze przywrócono odprawianie nabożeństw, buddyzm (i działalność Gandanu) odrodził się dopiero po 1990 r. wraz z upadkiem komunizmu. Teraz atmosfera skupienia miesza się tu ze śmiechem chłopców z klasztornej szkoły. Porannemu czytaniu świętych ksiąg towarzyszy bicie w gongi i dźwięki trąb. Mnisi rytmicznie recytują kolejne wersety i popijają herbatę. Dym kadzideł i rytm głosów nadają temu miejscu atmosferę zjawiskową. Nowoczesność wkracza jednak do świątyni przez małe szczeliny codzienności: obserwuję, jak nagle młody mnich w trakcie modlitwy wyciąga telefon komórkowy i szybko coś przezeń ustala.","image":{"height":574,"width":768,"url":"https://images.immediate.co.uk/production/volatile/sites/63/2024/08/d4250ee58ad97c542bc88015a812b90e77ac986f-3cc84cd.jpeg?resize=768,574"},"mainEntityOfPage":{},"name":"1/2009","url":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/traveler-2009-1-2009-1/","author":[{"name":"redakcja","url":"https://www.national-geographic.pl/author/redakcja"}],"dateModified":"2024-08-26T17:54:52+02:00","datePublished":"2009-04-02T22:00:00+02:00","headline":"1/2009","keywords":"autostop, podróże, Travel","publisher":{"name":"National Geographic","url":"https://www.national-geographic.pl","logo":{"height":110,"url":"https://images.immediate.co.uk/production/volatile/sites/63/2025/01/cropped-NG-2019-Poziom-264a375-0656366.png?resize=265,110","width":265}},"speakable":{"xpath":["/html/head/title","/html/head/meta[@name=\"description\"]/@content"]}},"targeting":{"gtm":{"cat":["magazyn","traveler-magazyn"],"channel":"magazyn","format":"standard","pageid":"156652","primary_cat":"magazyn","subcat":"article","author":"redakcja","publish_date":"2009-04-02T20:00:00+00:00","template":"article","taxonomies":{"posttag":["autostop","podroze","travel"]}},"dfp":{"configuration":"UAT","cat":["magazyn","traveler-magazyn"],"channel":"magazyn","format":"standard","pageid":"156652","primary_cat":"magazyn","subcat":"article","posttag":["autostop","podroze","travel"]},"piano":[{"key":"premiumContent","value":false},{"key":"primaryCategory","value":"magazyn"},{"key":"postType","value":"article"},{"key":"categories","value":["magazyn","traveler-magazyn"]},{"key":"tags","value":["autostop","podroze","travel"]}]},"postPreview":null,"affiliateMessage":null,"image":{"aspectRatio":0.6661290322580645,"height":1571,"width":1214,"alt":"T200901","title":"T200901","url":"https://images.immediate.co.uk/production/volatile/sites/63/2024/08/d4250ee58ad97c542bc88015a812b90e77ac986f-3cc84cd.jpeg","sourceName":null},"ediplayer":null,"onnetworkplayer":null,"greenVideo":null,"hideComments":true,"suppression":{"disableAboveFooter":false,"disableAdsOnPictures":false,"disableAllAds":false,"disableBelowHeader":false,"disableBurdaffiInText":false,"disableBurdaffiWidgets":false,"disableEdiplayerAds":false,"disableEdiplayerAutoplay":false,"disableEdiplayerInjection":false,"disableEdiplayerPlaylist":false,"disableInTextAds":false,"disableRtbAds":false,"hidePromoLogoInHeader":false},"layout":"headline","taxonomies":[{"display":"Kategorie","terms":[{"slug":"magazyn","display":"Magazyn","taxonomy":"category"},{"slug":"traveler-magazyn","display":"Traveler","parent":{"slug":"magazyn","display":"Magazyn"},"taxonomy":"category"}]},{"display":"Tagi","terms":[{"slug":"autostop","display":"autostop","taxonomy":"post_tag"},{"slug":"podroze","display":"podróże","taxonomy":"post_tag"},{"slug":"travel","display":"Travel","taxonomy":"post_tag"}]}],"table":null,"postFormat":"standard","showHeroImageOverlayIcon":false,"gemius":{"id":".RzgG2_Yv7.IxGqMvf3w7LPpDotKx1s5UVS4lbJ4eJP.p7","url":"pro.hit.gemius.pl/gemius.js","parameters":{"content_identifier":"950019","content_title":"1/2009","content_type":"article","publication_date":"2009-04-02T20:00:00+00:00","player":1}},"c2cVars":{"contentId":156652,"contentName":"1/2009","contentType":"ContentArticle","contentUrl":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/traveler-2009-1-2009-1/","pageType":"Content","siteCategory":"National Geographic/Magazyn","siteCategoryId":null,"siteCategoryName":"Magazyn","website":"national-geographic-pl"},"relatedEdiPlayer":{"postType":"article","playerType":"related","breadcrumbs":["Magazyn"],"keywords":["autostop","podróże","Travel"],"disablePlaylist":false,"disableAds":false,"disableAutoplay":false,"isAdult":false},"sponsorTracking":null,"postMeta":{"client":"national-geographic-pl","schemaId":"https://www.national-geographic.pl/magazyn/traveler-2009-1-2009-1/#Article","entity":"post","source":"search-api","clientId":"156652"},"recommendedCards":null,"adSettings":{"unitName":"/22760503335/national-geographic.pl/","headerBidder":"none","headerBidderUrl":null,"headerBidderTimeout":1500,"adRefresh":{"enabled":true,"excludedOrderIds":[0],"durationInView":20,"percentageInView":50},"targets":{"configuration":["UAT"]},"lazyLoading":{"enabled":false,"renderMarginPercent":1000,"mobileScaling":0},"stitcher":{"disableAllAdvertising":false},"enableAdvertBeforeBodyOfContent":{"article":true,"recipe":false},"nativeAdvertiser":"none","promoPlacementId":"OeX1ugGDjb3tAIU_ZogyT34acM2hcQMWsNOzmjw2Z8H.w7","permutiveConfig":{"permutiveProjectId":"","permutiveApiKey":"","permutiveDomain":""}},"currentPage":1,"pockets":{"articleContentBottom":[],"articleHeader":[],"articleMeta":[],"aboveFooter":[{"componentId":"im_carousel_card_widget","props":{"data":{"title":"Magazyny","categoryLabels":"hide","categories":[],"tags":[],"tagsOperators":"","articlesType":["offer"],"contentType":"","aspectRatioOverride":"portrait","buttonText":"","buttonLink":"","showDescriptions":false,"showAdvertisingCooperationLabel":false,"showSponsorLabel":false,"showDotsNavigation":false,"numberOfCardsToInclude":4,"numberOfCardsToShowInViewport":4,"pinnedContent":[{"position":1,"content":{"source":"search-api","client":"national-geographic-pl","entity":"offer","clientId":"1029"}},{"position":2,"content":{"source":"search-api","client":"national-geographic-pl","entity":"offer","clientId":"1036"}},{"position":3,"content":{"source":"search-api","client":"national-geographic-pl","entity":"offer","clientId":"1030"}},{"position":4,"content":{"source":"search-api","client":"national-geographic-pl","entity":"offer","clientId":"1031"}}]},"widgetArea":"aboveFooter"}}],"articleActions":[{"componentId":"savePostButton","props":{}}],"articleBelowContent":[{"componentId":"tagCloud","props":{"data":{"taxonomies":["post_tag"]},"widgetArea":"articleBelowContent"}},{"componentId":"burdaffi_legal_notice_id","props":{"data":null,"widgetArea":"articleBelowContent"}}],"articleFooter":[{"componentId":"burdaffi_widget_id","props":{"data":{"widgetId":"f556253187c40d9ef5ec77558c2f6995","wrapperCssClass":"ecomm-boxd"},"widgetArea":"articleFooter"}},{"componentId":"dynamicRelatedContent","props":{"data":{"title":"Zobacz także","limit":8,"showCardLabels":null,"layout":"horizontal","hideOnMobile":false,"smallCardTitles":false,"categories":[],"type":[],"contentType":[],"aspectRatioOverride":"square","hidePublishDateOnCards":true,"hideAuthorNameOnCards":true,"displayCarousel":false},"widgetArea":"articleFooter"}},{"componentId":"im_carousel_card_widget","props":{"data":{"title":"Polecane","categoryLabels":"hide","categories":["wspolpraca-reklamowa"],"tags":[],"tagsOperators":"","articlesType":"","contentType":"","aspectRatioOverride":"square","buttonText":"","buttonLink":"","showDescriptions":false,"showAdvertisingCooperationLabel":true,"showSponsorLabel":false,"showDotsNavigation":false,"numberOfCardsToInclude":20,"numberOfCardsToShowInViewport":4,"pinnedContent":[]},"widgetArea":"articleFooter"}}],"articleSidebar":[{"componentId":"im_carousel_card_widget","props":{"data":{"title":"ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER","categoryLabels":"hide","categories":[],"tags":[],"tagsOperators":"or","articlesType":"","contentType":"","aspectRatioOverride":"portrait","buttonText":"","buttonLink":"","showDescriptions":true,"showAdvertisingCooperationLabel":false,"showSponsorLabel":false,"showDotsNavigation":false,"numberOfCardsToInclude":1,"numberOfCardsToShowInViewport":1,"pinnedContent":[{"position":1,"content":{"source":"search-api","client":"national-geographic-pl","entity":"offer","clientId":"1028"}}]},"widgetArea":"articleSidebar"}},{"componentId":"burdaffi_widget_id","props":{"data":{"widgetId":"d76d0934e79c8039ec2b5b6f926c79d7","wrapperCssClass":"ecomm-narrow"},"widgetArea":"articleSidebar"}}],"pageBottom":[{"componentId":"text","props":{"data":{"title":"Legal notice","text":"
Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.
\r\n
Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych.\r\n
Ułan Bator wita mnie przyjemnym, rześkim powietrzem z pobliskich gór. Pierwsze zetknięcie z mongolskimi taksówkarzami to test na umiejętność targowania się bez znajomości języka. Tu lingua franca staje się rosyjski. Taksówki na szczęście są tanie. Koszt przejazdu w obrębie miasta zazwyczaj nie przekracza 3–4 dolarów. Ląduję z towarzyszami w guesthousie blisko centrum, w podłej dzielnicy otoczonej jurtowymi slumsami Po śniadaniu i krótkim odpoczynku, nie tracąc czasu, biegnę do pobliskiego Gandanu, największego w Mongolii buddyjskiego kompleksu klasztornego z początków XIX w., aby wysłuchać choć końcówki porannych modlitw. Przy wejściu ciągną się sklepiki z buddyjskimi dewocjonaliami i pamiątkami. Przez chwilę przeglądam modlitewniki w języku tybetańskim, po czym wkraczam między mnichów, w świat ich modlitwy i medytacji. Kiedyś Gandan był mongolskim centrum nauczania buddyzmu, lecz w latach 30. XX w. podzielił los innych świątyń tego wyznania. Komunistyczny rząd zakazał praktyk religijnych, bezwzględnie rozprawiając się z mnichami. Niemal wszyscy zostali albo zamordowani, albo zamknięci w więzieniach, albo wywiezieni na Sybir. Nielicznych, których ominęły represje, rozproszono po Mongolii. Choć z czasem w klasztorze przywrócono odprawianie nabożeństw, buddyzm (i działalność Gandanu) odrodził się dopiero po 1990 r. wraz z upadkiem komunizmu. Teraz atmosfera skupienia miesza się tu ze śmiechem chłopców z klasztornej szkoły. Porannemu czytaniu świętych ksiąg towarzyszy bicie w gongi i dźwięki trąb. Mnisi rytmicznie recytują kolejne wersety i popijają herbatę. Dym kadzideł i rytm głosów nadają temu miejscu atmosferę zjawiskową. Nowoczesność wkracza jednak do świątyni przez małe szczeliny codzienności: obserwuję, jak nagle młody mnich w trakcie modlitwy wyciąga telefon komórkowy i szybko coś przezeń ustala.
Spis treści – luty / marzec 2009 Z życia naczelnej. Nauka języków Podróż życia - Mongolia Poznaj to miejsce Podróżuj z głową. Ubezpieczenie w podróży Ludzie w drodze. Borys Malkin Temat numeru. W pogoni za słońcem – Jordania, Tunezja I Syria W 48 godzin. Petersburg Dookoła świata. Jukatan Dookoła Polski. Małopolski szlak architektury drewnianej Pomysł na przewodnik Grand Prix Formuły 1 Adventure. Ekspedycja Stulecia Romualda Koperskiego Na tropie - goryle Warto spróbować. Bieganie Raport Specjalny. Audrey Mestre 8 Naj...wyższych budynków na świecie Felieton Wojciecha Cejrowskiego
Archeolodzy odkryli w Chinach narzędzia sprzed 60-50 tysięcy lat, które wykonano w technologii znanej do tej pory tylko z obszaru Europy. Co to oznacza dla badania pradziejów człowieka?
Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji jest zabronione oraz wymaga uprzedniej, jednoznacznie wyrażonej zgody administratora serwisu – Burda Media Polska sp. z o.o. Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.
Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych.