Uchwycono moment, gdy czarna dziura "pożera" gwiazdę. Czy to brakujące ogniwo ewolucji kosmosu?
Czarne dziura o masie pośredniej (IMBH) to dla astrofizyków od dawna poszukiwane ”brakujące ogniwo” w ewolucji kosmosu. Naukowcom udało się niedawno natrafić na najbardziej prawdopodobnego kandydata na tego typu obiekt. Obecność czarnej dziury odkryto, bo w jej pobliżu znalazła się i brutalnie zginęła zabłąkana gwiazda.

- Jan Sochaczewski
Badacze do identyfikacji posłużyli się dwoma obserwatoriami rentegnowskimi (RTG) oraz teleskopem Hubble’a. – IMBH to bardzo nieuchwytne obiekty. Każdego potencjalnego kandydata musimy dokładnie sprawdzić i wykluczyć wszelkie alternatywy. W tym pomógł Hubble – tłumaczy kierownik badań, dr Dacheng Lin z University of New Hampshire w amerykańskim Durham.
ZDJĘCIE CZARNEJ DZIURY: NASA/ESA/D. Lin (University of New Hampshire)
Wszystko zaczęło się jeszcze w 2006 roku, gdy znajdujące się na orbicie okołoziemskiej i należące do NASA obserwatorium RTG Chandra oraz należący do Europejskiej Agencji Kosmicznej satelita XMM-Newton dostrzegły silny rozbłysk promieniowania X. Nazwano go 3XMM J215022.4−055108.
W rozmowie z BBC dr Lin tłumaczy, że natura rozbłysku świadczyć mogła o dwóch możliwych jego źródłach: 1) IMBH rozerwała i połknęła gwiazdę; 2) wychłodzenie gwiazdy neutronowej gdzieś w naszej galaktyce.
Jak odróżnić czarną dziurę od stygnących zwłok gwiazdy? W kierunku rozbłysku skierowano teleskop Hubble’a by ustalić dokładną lokalizację. Okazało się, że źródło nie znajduje się na Drodze Mlecznej, tylko z gęstego klastra gwiazd na skraju zupełnie innej galaktyki. A to typ miejsca, gdzie naukowcy spodziewają się znaleźć czarną dziurę o masie pośredniej.
Słynny teleskop przedstawił więc informacje czyniące obecność IMBH najlepszym możliwym wytłumaczeniem obecności rozbłysku 3XMM J215022.4−055108. Klasa większa czarnych dziur, czyli te super-masywne, znajdywane są zazwyczaj w centrach galaktyk (np. w sercu Drogi Mlecznej mamy obiekt o nazwie Sagittarius A* i masie 3,7 mln większej od masy Słońca).
Z IMBH jest jednak problem, bo czarne dziury średniego rozmiaru nie rzucają się tak w oczy jak olbrzymy. Nie są tak aktywne a nie mają też w swoim pobliżu odpowiednio dużo napędzającego je kosmicznej materii. Nie są też wystarczająco silne, by złapać w zasięg pola grawitacyjnego gwiazdę (wywołując tym rozbłysk).
Żeby wyłapać taki obiekt, trzeba go dosłownie przyłapać w momencie pożerania przypadkowego zbłąkanego podróżnika. Dr Lin przekopał się z kolegami przez tysiące obserwacji dokonanych przez XMM-Newtona, żeby znaleźć potencjalną gwiezdną ofiarę. Siła rozbłysku pozwoliła oszacować wielkość czarnej dziury – ma ona 50 tys. większą masę niż Słońce.
Oczywiście nie jest to pierwszy kandydat na IMBH dostrzeżony przez astrofizyków, ale w tym przypadku szczególnie przekonująco wypadają dowody w postaci zdjęć z ”miejsca zbrodni”. - To, że czarne dziury o masie pośredniej są tak łakomym kąskiem do zbadania wynika z braku pełnej wiedzy o ewolucji tego typu obiektów. Choćby, czy z IMBH mogą ”wyrosnąć” giganty w rodzaju Sagittarius A*? – zastanawia się BBC.
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Pokazywanie elementu 1 z 1
Zobacz także
Polecane
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 20
Madera: raj dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku
Współpraca reklamowa
Kierunek: Włochy, Południowy Tyrol. Ależ to będzie przygoda!
Współpraca reklamowa
Komfort i styl? Te ubrania to idealny wybór na ferie zimowe
Współpraca reklamowa
Nowoczesna technologia, która pomaga znaleźć czas na to, co ważne
Współpraca reklamowa
Wielorazowa butelka na wodę, jaką najlepiej wybrać?
Współpraca reklamowa
Z dala od rutyny i obowiązków. Niezapomniany zimowy wypoczynek w dolinie Gastein
Współpraca reklamowa
Polacy planują w 2025 roku więcej podróży
Współpraca reklamowa
Podróż w stylu premium – EVA Air zaprasza na pokład Royal Laurel Class
Współpraca reklamowa
Chcesz czerpać więcej z egzotycznej podróży? To łatwiejsze, niż może się wydawać
Współpraca reklamowa
Portrety pełne emocji. Ty też możesz takie mieć!
Współpraca reklamowa