Ten dźwięk podoba się każdemu! W Genui usłyszeliśmy jeden z najmłodszych instrumentów świata
Kiedy usłyszałam ten dźwięk na jednej z ulic Genui, wyobraziłam sobie uchylone okno akademii muzycznej i melodię snującą się jak wstążka z tego okna do mnie. I lutnia dla mnie grała, i altówka. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zamiast dostojnej orkiestry, zobaczyłam ulicznego grajka uderzającego w prodiż.

Tylko, że to nie był prodiż. Prodiż nie mógłby wydawać tak przyjemnego, pełnego harmonii dźwięku. Melodia była relaksująca, po prostu błoga.
Kiedy tak stałam w bezruchu, słuchając mojego hipnotyzera, miałam wrażenie jakby ktoś puszczał wokół mnie film w zwolnionym tempie. Niewykluczone, że przechodnie naprawdę zwalniali, żeby nacieszyć ucho dźwiękiem magicznego prodiża.
Nie odważyłam się przerwać grajkowi, by zapytać czy sam skonstruował to cudo, czy może to antyczny instrument lub całkiem egzotyczny sprzęt, którym szamani potrafią omamić tłum. Odeszłam w poczuciu klęski. Nigdy już nie usłyszę tej melodii i nie dowiem się na czym hipnotyzer z Genui grał. (Gdyby tylko! On czarował). Tu nawet najlepsza wyszukiwarka nie pomoże, bo co wpiszę? Wyszukiwana fraza: „Prodiż, relaksujący dźwięk”?
Całe szczęście narzeczony wyrokował, że pochodzenia tajemniczego instrumentu nie da się rozszyfrować. A ponieważ lubię wyzwania, wzbiłam się na wyżyny swojej wiedzy muzycznej i zaryzykowałam: w wyszukiwarce słowo „prodiż” zamieniłam na „instrument perkusyjny”. Hasło, w towarzystwie przymiotników „przyjemny” i „relaksujący”, otworzyło przede mną tajemniczy świat dźwięków. Znalazłam! Eureka!
Hang (drum), bo tak nazywa się prodiż z Genui, jest jednym z najmłodszych instrumentów na świecie. Został skonstruowany w 2000 roku w Szwajcarii i do dziś produkowany jest wyłącznie w tym miejscu. Kosztuje niemało. Składa się z dwóch odpowiednio wyprofilowanych stalowych półkul. Należy w nie lekko uderzać palcami, by hang zaczął czarować. Każdy kto go usłyszy, chce więcej.
Posłuchaj, jak brzmi hang (drum):
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Pokazywanie elementu 1 z 1
Niezwykła rola dzieci w tworzeniu sztuki naskalnej. Kontaktowały się z duchami
Nawet kilkuletnie dzieci współtworzyły słynne pradziejowe malowidła naskalne. Te przedstawienia powstawały kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Archeolodzy mają odpowiedź, dlaczego uczestniczyły w tym maluchy.
Zobacz także
Polecane
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 20
Madera: raj dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku
Współpraca reklamowa
Kierunek: Włochy, Południowy Tyrol. Ależ to będzie przygoda!
Współpraca reklamowa
Komfort i styl? Te ubrania to idealny wybór na ferie zimowe
Współpraca reklamowa
Nowoczesna technologia, która pomaga znaleźć czas na to, co ważne
Współpraca reklamowa
Wielorazowa butelka na wodę, jaką najlepiej wybrać?
Współpraca reklamowa
Z dala od rutyny i obowiązków. Niezapomniany zimowy wypoczynek w dolinie Gastein
Współpraca reklamowa
Polacy planują w 2025 roku więcej podróży
Współpraca reklamowa
Podróż w stylu premium – EVA Air zaprasza na pokład Royal Laurel Class
Współpraca reklamowa
Chcesz czerpać więcej z egzotycznej podróży? To łatwiejsze, niż może się wydawać
Współpraca reklamowa
Portrety pełne emocji. Ty też możesz takie mieć!
Współpraca reklamowa