Reklama

Spis treści:

Reklama
  1. Historia jamniczki Valerie
  2. Jamniki potrafią polować
  3. Jak działa trauma u psa?

Psy to nasi ukochani pupile, ale przecież wciąż pozostają potomkami wilków, przystosowanymi do życia w naturze. Udowodniła to dzielna jamniczka z Australii. 4-kilogramowa Valerie rasy jamnik miniaturowy uciekła właścicielom podczas wakacji i od 16 miesięcy żyje samotnie. Ta „domowa księżniczka”, rozpieszczona i przyzwyczajona do spania w łóżku, okazała się twardzielką zdolną do przetrwania w dziczy.

Historia jamniczki Valerie

W listopadzie 2023 roku Valerie pojechała na wakacje na Wyspę Kangura w Australii ze swoimi kochającymi opiekunami: Joshem Fishlockiem i Georgią Gardner. Piesek miał wówczas tylko rok. Drugiego dnia pobytu cała trójka biwakowała na wyspie w okolicach Stokes Bay, ciesząc się jej piękną przyrodą. Valerie pozostawiona w kojcu, gdy opiekunowie poszli na plażę, wydostała się z niego i próbowała do nich dołączyć. Lokalni mieszkańcy zauważyli zagubionego jamnika z różową obrożą i, w dobrej wierze, próbowali złapać Valerie. Pies niestety przestraszył się i uciekł w zarośla.

Jego poszukiwania, prowadzone zarówno przez Josha i Georgię, jak i wielu miejscowych, trwały aż do końca ich urlopu. Valerie nie została już więcej zauważona, a jej zrozpaczona rodzina musiała opuścić wyspę bez niej i wrócić z urlopu do pracy. Opiekunowie nie mieli wielkich nadziei na odzyskanie psiaka. Wyspę Kangura zamieszkują m.in. dwa gatunki jadowitych węży oraz orły australijskie, które polują nawet na jagnięta. Poza tym Valerie to kanapowy piesek, uwielbiający swoich opiekunów i nie lubiący nawet spacerów w deszczu.

Nikt nie przypuszczał, że mała rozpieszczona jamniczka przetrwa sama na wolności, ale ponad 12 miesięcy po jej zaginięciu zaczęły napływać wieści o jamniku z różową obrożą, widywanym około 15 kilometrów od Stokes Bay. Relacji było coraz więcej. Jednak wszelkie próby złapania Valerie kończyły się niepowodzeniem. Ucieka, jak tylko zobaczy ludzi, a nawet zbliżający się samochód.

W jej sprawę zaangażowała się lokalna fundacja Kangala Wildlife Rescue, rozstawiając kamery, pułapki i stosując różne metody wabienia. Planowane jest użycie systemu Starlink dla lepszej komunikacji z fotopułapkami. Przy poszukiwaniach pracują też wolontariusze. Według ostatnich informacji, przekazanych przez fundację 27 marca, Valerie wygląda na zdrową i pełną życia. Kangala Wildlife Rescue działa w porozumieniu z opiekunami jamniczki i nie ustaje w wysiłkach, by w końcu ją złapać.

Wyspa Kangura leży 112 km na południe od Adelaide i jest trzecią co do wielkości wyspą kraju. Ma ok. 160 km długości i 50 szerokości. Teren do przeszukania jest więc olbrzymi, ale ani opiekunowie Valerie, ani ratownicy z fundacji nie tracą nadziei na jej złapanie.

Jamniki potrafią polować

Jak mały, domowy jamnik zdołał przeżyć prawie półtora roku sam w naturze? Pamiętajmy, że jamniki to rasa wyselekcjonowana specjalnie do polowania. Krótkie nogi i wydłużone ciało to cechy celowo dobierane przez człowieka. Dzięki nim jamniki mogą wcisnąć się w nory różnych zwierząt: gryzoni, królików, borsuków. Są zawzięte i uparte, mają skłonność do ścigania małych zwierząt i ptaków. Najprawdopodobniej więc Valerie wykorzystuje swoje wrodzone umiejętności i z sukcesem poluje.

Psy potrafią też świetnie wykorzystywać różne okazje, są drapieżnikami-oportunistami. Nie pogardzą padliną ani resztkami. Valerie zapewne też pożywiała się martwymi zwierzętami i korzystała z jedzenia pozostawionego przez ludzi. Ratownicy z Kanga Wildlife Rescue próbują ją zresztą nęcić smakowitymi kąskami porozkładanymi na wyspie.

Jak działa trauma u psa?

Psy które przeżyły traumatyczne doświadczenia często zachowują się (z naszego punktu widzenia) irracjonalnie. Utrata zaufania do człowieka może nastąpić bardzo szybko, a jej przywrócenie zajmuje nawet lata. Przestraszona Valerie, którą tuż po ucieczce próbowali złapać miejscowi mieszkańcy Wyspy Kangura, najwyraźniej do dziś nie chce mieć nic wspólnego z ludźmi. Często u straumatyzowanego psa, który wreszcie znajdzie się z bezpiecznych warunkach, następuje nagły przełom, po którym szybko wraca do dobrej formy psychicznej i może ponownie cieszyć się życiem. Miejmy nadzieję że Valerie w końcu da się złapać i odzyska zaufanie do ludzi.

Reklama

Źródło: Smithsonian Magazine

Nasza autorka

Magdalena Rudzka

Dziennikarka „National Geographic Traveler" i „Kaleidoscope". Przez wiele lat również fotoedytorka w agencjach fotograficznych i magazynach. W National-Geographic.pl pisze przede wszystkim o przyrodzie. Lubi podróże po nieoczywistych miejscach, mięso i wino.
Reklama
Reklama
Reklama