Reklama

Spis treści:

Reklama
  1. Gdzie jest zbiornik Racibórz Dolny?
  2. Kiedy wybudowano zbiornik Racibórz Dolny?
  3. Jak działa zbiornik Racibórz Dolny?
  4. Jak wygląda zbiornik Racibórz Dolny?
  5. Archeolodzy w zbiorniku Racibórz Dolny

Niewiele jest tak potężnych inwestycji zrealizowanych w ostatnich latach w Polsce. Budowa zbiornika Racibórz Dolny była olbrzymim wyzwaniem zarówno logistycznym, jak i finansowanym.

Gdzie jest zbiornik Racibórz Dolny?

Zbiornik Racibórz Dolny jest położony w południowej Polsce na terenie województwa śląskiego. Znajduje się parę kilometrów na południe od miasta Racibórz zarówno na terenach należących do miasta, jak też do gmin Krzyżanowice, Kornowac, Lubomia i Gorzyce.

Warto zwrócić uwagę, że jest to potężny zbiornik. Jego powierzchnia to 26 kilometrów kwadratowych. Zbliżoną powierzchnię zajmują takie miasta jak Kołobrzeg (25,67 km kw.) czy Pułtusk (23,1 km kw.). To największy zbiornik przeciwpowodziowy w Polsce.

Kiedy wybudowano zbiornik Racibórz Dolny?

Pierwsze pomysły wykonania obszernego zbiornika przeciwpowodziowego w górnym biegu Odry powstały już w latach 1880–1906. Po zakończeniu II wojny światowej powrócono do tego pomysłu, ale sprawa stanęła jedynie na rozmowach ze stroną czechosłowacką – ewentualnie spiętrzenie wody mogłoby zagrozić naszym południowym sąsiadom.

Kolejne dekady to wiele prac koncepcyjnych i formalnych ustaleń, które ulegały modyfikacjom. W tzw. międzyczasie w latach 1989–2002 powstał mniejszy polder Buków (ponad 800 ha powierzchni) na terenie trzech gmin – Gorzyce i Lubomia w powiecie wodzisławskim oraz Krzyżanowice w powiecie raciborskim.

Do koncepcji budowy zbiornika Racibórz powrócono po katastrofalnej powodzi latem 1997 roku. Wówczas ruszyły prace koncepcyjne. Budowa tej konstrukcja wiązała się w potrzebą przesiedlenia mieszkańców blisko 200 gospodarstw w jej planowanym obrysie. Mieszkańcy dwóch wsi zgodzili się na wywłaszczenie. Część z nich przeniosła się do powstałej od podstaw nowej miejscowości Nieboczowy, na terenach, gdzie były pola. Ciekawostką jest fakt, że przeniesiono nawet cmentarz.

Prace koncepcyjne i budowlane zbiornika Racibórz Dolny miały miejsce w dwóch pierwszych dekadach XXI wieku. Ostatecznie, po zmaganiach związanych z pozyskaniem olbrzymich środków zarówno na wykupienie gruntów, nieruchomości i samej inwestycji zbiornik uzyskał funkcjonalność w styczniu 2020 roku.

Tak wygląda ulica Rzeczna w przeniesionej miejscowości Nieboczowy
Tak wygląda ulica Rzeczna w przeniesionej miejscowości Nieboczowy /Fot. Kamil Czaiński/CC BY-SA 4.0/Wikimedia Commons

Budowa zbiornika pochłonęła 2 mld złotych i była dofinansowania ze środków Unii Europejskiej.

Jak działa zbiornik Racibórz Dolny?

Zadaniem zbiornika jest spłaszczenie fali powodziowej oraz opóźnienie momentu dojścia fali na Odrze do ujścia Nysy Kłodzkiej. W ten sposób ma zmniejszyć prawdopodobieństwo nałożenia się dwóch kulminacji fal. Ten zbiornik jest suchy (czyli jest polderem) – oznacza to, że wypełnia się tylko w chwili zagrożenia. W praktyce oznacza to, że zbiornik napełnia się wodą, która jest wypuszczana w stopniowy i kontrolowany sposób.

Teraz zbiornik jest w stanie pomieścić 185 mln m3 wody. Jednak te parametry mają ulec poprawie, bo planowane jest jego pogłębienie. Wówczas do polderu mogło by się wlać nawet 300 mln m3. Pogłębienie będzie zyskowne nie tylko ze względu na poprawę parametrów zbiornika. Pozyskany urobek to kruszywo, czyli żwir, który będzie można sprzedać. Zajmuje się tym obecnie kilka firm.

Żwir wydobywany na terenie zbiornika Racibórz Dolny
Żwir wydobywany na terenie zbiornika Racibórz Dolny /Fot. Piotr Borowiak - https://www.flickr.com/photos/181860585@N03/51395134467/, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org

Uważa się, że dzięki zbiornikowi podczas powodzi w 2024 roku wiele terenów nie zostało zalanych, w tym takie miasta jak Opole czy Wrocław. Eksperci zwracają jednak uwagę na to, że tego typu infrastruktura jest co prawda niezbędna, to powinna być elementem złożonego systemu zapobiegającego powodziom. A na taki system powinny składać się też naturalne mokradła, zrenaturalizowane rzeki, lasy i dzikie tereny w górnych częściach rzek oraz odsuwanie wałów od koryt.

Jak wygląda zbiornik Racibórz Dolny?

Głównym elementem zbiornika są wały ziemne, otaczające obszar 26,3 km kw. Te zapory mają długość 22,4 km. Ich maksymalna wysokość wynosi 11,1 m. Na ten cel użyto 6,8 mln ton ziemi.

W zaporze czołowej , w której kierunku zmierza woda, wykonano betonową budowlę przelewowo-spustową z sześcioma zasuwami i sześcioma spustami dennymi. To w tym miejscu kontroluje się prędkość przepływu wody. Mniejsze instalacje umożliwiające upuszczanie wody są też w innych częściach wałów.

Archeolodzy w zbiorniku Racibórz Dolny

Badacze przeszłości są obecni przy wszystkich wielkich inwestycjach. Tak było na przykład w czasie budowy autostrad czy tras szybkiego ruchu. Nie mogło ich zabraknąć przy wznoszeniu zapór zbiornika Racibórz Dolny.

Archeologom udało się dokonać wielu wspaniałych odkryć w ramach tych ratowniczych badań. Można je przyrównać do prac prof. Kazimierza Michałowskiego w Sudanie, gdy w latach 60. XX wieku zaangażował się w ratowanie dziedzictwa archeologicznego. Artefakty i budowle sprzed setek i tysięcy lat znajdowały się w granicach powstającego Jeziora Nasera – powstającego w wyniku spiętrzenia wody przez Wielką Tamę Asuańską.

Opracowanie wyników ratowniczych badań wykopaliskowych poprzedzających budowę planowanego zbiornika przeciwpowodziowego Racibórz Dolny liczy blisko 3000 stron. Badania objęły blisko 20 stanowisk archeologicznych o łącznej powierzchni ponad 13,5 ha. Były to ślady po obecności ludzi począwszy od okresu paleolitu po nowożytność. Jako najważniejsze znaleziska archeolodzy wskazali osady pierwszych rolników na naszych ziemiach. Na terenie jednej z nich odkopano jeden z najliczniejszych w Polsce zespołów figurek antropomorficznych, w tym unikatową, zachowaną w całości figurkę ukazującą kobietę, którą okrzyknięto jako „Wenus z Raciborza”. Być może związana była z kultem płodności i bogini matki.

Reklama

W czasie tych wykopalisk udało się też udokumentować pozostałości z czasów II wojny światowej: okopy, transzeje, schrony oraz groby poległych wówczas żołnierzy.

Nasz autor

Szymon Zdziebłowski

Dziennikarz naukowy, z wykształcenia archeolog śródziemnomorski. Przez wiele lat był związany z Serwisem Nauka w Polsce PAP. Opublikował m.in. dwa przewodniki turystyczne po Egipcie, a ostatnio – popularnonaukową książkę „Wielka Piramida. Tajemnice cudu starożytności” o największej egipskiej piramidzie.
Reklama
Reklama
Reklama