Katowice na weekend. "Industrial mają w sercu"
Kawa na górniczym osiedlu, spacer po fabryce porcelany, a może popołudnie pod ziemią? Przyjedźcie po to na Śląsk. Zapraszamy na Szlak Zabytków Techniki!

- Katarzyna Kachel
- Ty się, chopie, starej, jak chcesz mieć ta robota – słyszeli. I śląskie chopy się starały, co im zresztą zostało. Dlatego dziś pokazują mi z dumą, jak w dawnych szybach kopalnianych, chałupach górniczych czy fabrykach urządzili galerie, muzea, knajpy, tworząc jeden z ciekawszych w kraju i na świecie szlaków zabytków techniki. Pełen miłości i szacunku do tradycji, mówiący o tym, kim są i jaka jest ich tożsamość. Wielkie hale, cynownie, walcownie dostały drugie życie. Nowoczesne, kulturalne i artystowskie, ale zanurzone w tym, co jest solą tej ziemi; ciężkiej pracy, miłości i rodzinie.
Górnik po szychcie szedł do gospody
Pod ziemię zwozili chleb z „tłustym” – jak mówili na smalec czy jakąś inną spyrkę. Przy takiej harówie jeść musieli tłusto, jak nie rosół, to przynajmniej żur z ziemniakami. No i koniecznie piwo, ale to po robocie. Tu w Giszowcu chodzili na nie do pobliskiej gospody, gdy żona pozwoliła. A Giszowiec to miejsce absolutnie unikatowe – tu górnicy kopalni Giesche, później Wieczorek, dostali przed stu laty swoje domy. Wszystko wokół zaprojektowane zostało tak, by mieli pod ręką co dusza zapragnie. Architekci z Berlina – Zillmannowie – umyślili więc, by w osiedlu ogrodzie były: jadłodajnia, magiel, łaźnia i osiem pieców chlebowych. Stanęły tam szkoły, sklepy, a nawet fabryka lodu.
Mogę to sobie łatwo wyobrazić, kiedy stoję w jego centrum – na pl. Pod Lipami. Bo choć karczma to teraz Dom Kultury, a po fabryce lodu nie ma śladu, wciąż stoją tu domy z pięknymi ogrodami, które podziwiać można z leniwych o sobotnim poranku ulic. O te ogrody nieraz była kłótnia, bo kto o rabatki nie dbał, mógł ze swojej części zostać eksmitowany. Nielicznym rodzinom, które tu żyją, kara taka nie grozi, ale mimo tego trawniki w Giszowcu są tak wypielęgnowane, że miło patrzeć.
To tylko fragment artykułu. Całość przeczytasz w październikowym wydaniu National Geographic Traveler.
1 z 1

Osiedla górnicze Giszowiec i Nikiszowiec (na zdj.) także są na industrialnym szlaku.
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Pokazywanie elementu 1 z 1
Niezwykła rola dzieci w tworzeniu sztuki naskalnej. Kontaktowały się z duchami
Nawet kilkuletnie dzieci współtworzyły słynne pradziejowe malowidła naskalne. Te przedstawienia powstawały kilkadziesiąt tysięcy lat temu. Archeolodzy mają odpowiedź, dlaczego uczestniczyły w tym maluchy.
Zobacz także
W magicznym świecie soli. „Wieliczka” to pomysł na weekend albo… na event
Współpraca reklamowa
Zimowy urlop w sercu Dolomitów
Współpraca reklamowa
Polecane
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 20
Madera: raj dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku
Współpraca reklamowa
Kierunek: Włochy, Południowy Tyrol. Ależ to będzie przygoda!
Współpraca reklamowa
Komfort i styl? Te ubrania to idealny wybór na ferie zimowe
Współpraca reklamowa
Nowoczesna technologia, która pomaga znaleźć czas na to, co ważne
Współpraca reklamowa
Wielorazowa butelka na wodę, jaką najlepiej wybrać?
Współpraca reklamowa
Z dala od rutyny i obowiązków. Niezapomniany zimowy wypoczynek w dolinie Gastein
Współpraca reklamowa
Polacy planują w 2025 roku więcej podróży
Współpraca reklamowa
Podróż w stylu premium – EVA Air zaprasza na pokład Royal Laurel Class
Współpraca reklamowa
Chcesz czerpać więcej z egzotycznej podróży? To łatwiejsze, niż może się wydawać
Współpraca reklamowa
Portrety pełne emocji. Ty też możesz takie mieć!
Współpraca reklamowa