Polska dla ciekawskich: Złotoryja - Podgorączkowy stan złota
Chcesz poczuć się jak średniowieczny poszukiwacz złota? Ruszaj na Dolny Śląsk!

Zamożni i ci, którzy dopiero zamożnymi chcą się stać. Młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni, z całej Polski i krajów sąsiedzkich. Brodząc po kolana w wodzie, wypatrują wśród brudnego szlamu charakterystycznych małych grudek złota. (Uwaga! Łatwo pomylić je ze zwykłymi żółtymi kamykami). Komu w tym roku się uda? Kto wróci ze Złotoryi do domu w złotym blasku chwały?
Na ostudzenie emocji krótka lekcja historii. Leżące na Dolnym Śląsku miasto od średniowiecza związane było z wydobyciem złota, które znajdowano w okolicy. Tereny w dolinie rzeki Kaczawy były jednymi z najbogatszych w Europie pokładów piasków i żwirów złotonośnych. Rocznie wydobywano do 50 kg czystego kruszcu. Sława tutejszych złóż szybko dotarła do najdalszych zakątków Polski i Niemiec. Zaczęli przybywać zarówno górnicy, jak i zwykli osadnicy. Tak w XI w. rozpoczęła się prawdziwa gorączka złota, która trwała przez następne dwa stulecia. Szacuje się, że w tym czasie wydobyto w okolicach miasta ponad 5 ton cennego kruszcu.
Złota szukano także, drążąc długie sztolnie wgryzające się w głąb okolicznych masywów. Na stokach Góry św. Mikołaja znajduje się zabytkowa Kopalnia Złota „Aurelia”, gdzie zagłębiając się w jej ciemne korytarze, poczuć można atmosferę średniowiecznych poszukiwań. Sztolnia owiana jest mgłą tajemnicy. Dlaczego nie ma jej na przykład na starych mapach? Niewykluczone, że w 1945 r. część korytarzy wycofujący się Niemcy zasypali, a część wysadzili w powietrze, czego dowodem mogą być odnajdywane elementy niemieckiej broni w oczyszczanym, niedawno odkrytym Szybie Karola. W mieście warto także odwiedzić Muzeum Złota.
W XIV w. eksploatacja złóż stała się jednak nieopłacalna. Jej mieszkańcy zajęli się m.in. handlem, piwowarstwem i sukiennictwem. Ale tradycja poszukiwania złota przetrwała. Polskie Bractwo Kopaczy Złota co roku, pod koniec maja, organizuje Mistrzostwa Polski w Płukaniu Złota. I to wtedy miasto na kilka dni opanowuje gorączka niczym ta sprzed stuleci. Po znalezieniu kruszca każdy zawodnik otrzymuje Certyfikat Płukacza Złota. A na pamiątkę zatrzymuje fiolkę z własnoręcznie wypłukanym kruszcem. Nie można sobie wymarzyć lepszej pamiątki z wakacji!
Warto wiedzieć:
- Tereny nad rzeką Kaczawą były bardzo bogate w złoto. Rocznie wydobywano nawet 50 kg czystego kruszcu.
- Kopalnia Złota „Aurelia” jest otwarta dla zwiedzających od maja do końca września. Bilet normalny kosztuje 5 zł, a ulgowy 3,5 zł. Muzeum Złota mieści się zaś przy ul. Zaułek 2. Polskie Bractwo Kopaczy Złota, www.pbkz.pl
ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER
Pokazywanie elementu 1 z 1
Zobacz także
Podziwiaj polską złotą jesień w czasie podróży SUV-em Mazda CX-60
Współpraca reklamowa
Polecane
Pokazywanie elementów od 1 do 4 z 20
Madera: raj dla miłośników przyrody i aktywnego wypoczynku
Współpraca reklamowa
Kierunek: Włochy, Południowy Tyrol. Ależ to będzie przygoda!
Współpraca reklamowa
Komfort i styl? Te ubrania to idealny wybór na ferie zimowe
Współpraca reklamowa
Nowoczesna technologia, która pomaga znaleźć czas na to, co ważne
Współpraca reklamowa
Wielorazowa butelka na wodę, jaką najlepiej wybrać?
Współpraca reklamowa
Z dala od rutyny i obowiązków. Niezapomniany zimowy wypoczynek w dolinie Gastein
Współpraca reklamowa
Polacy planują w 2025 roku więcej podróży
Współpraca reklamowa
Podróż w stylu premium – EVA Air zaprasza na pokład Royal Laurel Class
Współpraca reklamowa
Chcesz czerpać więcej z egzotycznej podróży? To łatwiejsze, niż może się wydawać
Współpraca reklamowa
Portrety pełne emocji. Ty też możesz takie mieć!
Współpraca reklamowa